Moment, w którym podejmujemy decyzję o wprowadzeniu się do konkretnej nieruchomości, to jednocześnie najważniejsza chwila w całym procesie najmu - stajemy bowiem przed koniecznością podpisania umowy z właścicielem lokalu. Na co zwrócić uwagę i jakich wystrzegać się błędów? - sprawdźcie, co podpowiada ekspert!

Zwracaj uwagę na podstawowe zapisy umowy
Często zdarza się, że podekscytowani przeprowadzką przyszli lokatorzy nie czytają dokładnie umowy, którą właściciel opracowuje wcześniej i przynosi najemcy gotową do podpisu. - To chyba najpoważniejszy błąd, jaki można popełnić - mówi Aleksandra Węglarz, ekspert biura nieruchomości NowodworskiEstates. Może okazać się, że taka umowa jest skonstruowana jednostronnie, z uwzględnieniem zapisów krzywdzących dla najemcy. - Należy pamiętać o uzgodnieniu z właścicielem lokalu konkretnego okresu najmu oraz przysługującego nam okresu wypowiedzenia, a także przyjrzeć się dokładnie, czy umowa nie zawiera nietypowych zapisów, np. o dożywotnim prawie użytkowaniu lokalu przez osoby trzecie - podpowiada ekspert. Dla osób niezbyt pewnie poruszających się w zagadnieniach związanych z umowami, dobrym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z pomocy doświadczonego agenta nieruchomości.

Uzgodnij kwestie ewentualnych napraw i remontów
Kością niezgody pomiędzy najemcą a wynajmującym stają się ewentualne remonty, jakie należy przeprowadzić w najmowanym mieszkaniu. Kto odpowiada za odświeżenie mieszkania, czy drobne usterki również powinny być zgłaszane i naprawiane przez właściciela? - Niemal w każdej umowie funkcjonuje zapis o oddaniu mieszkania po okresie najmu w stanie nie gorszym niż w momencie wprowadzenia się - przypomina ekspert. Oznacza to dla najemcy, że w momencie np. zabrudzenia ścian w stopniu znacznie wykraczającym poza to wynikające z codziennego użytkowania, powinien na własny koszt przywrócić ściany do pierwotnego stanu. - Zdarza się też, że klienci korzystający z usługi zarządzania nieruchomością zgłaszają usterki takie jak przepalona żarówka - mówi Aleksandra Węglarz. Warto mieć na uwadze, że tego typu “wady” wynikają ze zwykłego użytkowania powierzchni mieszkalnej, a zgłaszanie prośby o wymianę żarówki do właściciela może narazić nas na śmieszność.

Nie ukrywaj informacji o posiadaniu zwierzaka
Jesteś właścicielem zwierzaka? Chcesz, aby w nowym mieszkaniu znalazło się też miejsce dla twojego pupila? Nie ukrywaj tego faktu przed właścicielem nieruchomości! W sytuacji, kiedy dane mieszkanie przypadnie do gustu potencjalnemu najemcy, niektórzy “zapominają” o tym, że właściciel nie wyraża zgody na posiadanie przez najemców zwierząt - ze względu na większe prawdopodobieństwo poniesionych strat i uszkodzeń mebli czy wyposażenia mieszkania - tłumaczy Aleksandra Węglarz. Jeśli chcesz pozostać w dobrych stosunkach z wynajmującym - uprzedź go o fakcie posiadania zwierzaka jak najszybciej. Istnieje szansa, że zmieni on swoje nastawienie i pozwoli Ci na zamieszkanie w danym mieszkaniu z pupilem, zaś jeśli nic z tego nie wyjdzie - unikniesz niemiłej sytuacji w momencie, gdy prawda wyjdzie na jaw.

Graj fair play
Pamiętaj, że wynajem nieruchomości to transakcja wiązana. - Ty zyskujesz dach nad głową, zaś wynajmujący zarabia na udostępnianiu Ci swojego mieszkania. Aby taki układ mógł funkcjonować poprawnie, pomiędzy najmującym i wynajmującym muszą panować poprawne stosunki, oparte na zaufaniu i wzajemnym szacunku. - Pamiętaj zatem o terminowym opłacaniu czynszu i rachunków, oraz o dbaniu o stan najmowanej nieruchomości - zaleca ekspert NowodworskiEstates. Taka postawa z pewnością zaprocentuje w przyszłych kontaktach z właścicielem danego mieszkania.